Domowe pierniki



 

To już trzeci wpis dotyczący pierników w tym roku. No cóż... tym razem chodzi o nasz krzeszowski klasztor. Tradycji stało się zadość. Już pachnie w całym domu piernikami własnej produkcji. Przybyła nam nowa foremka „anioła”, który czasami wygląda jak piernikowy duszek. Właściwie to to samo: anioł jest przecież duchem ☺Ze względu na specyfikę naszego domu i coroczną zmianę Sióstr, niby pierniki te same, ale twórczość rozwija się w różnych kierunkach, co widać dokładniej na zdjęciach.